Odpocznij.
Jesień będzie wietrzna, długa
Zimne powietrze zaraz płuca ściśnie.
Światło przesłoni i zamgli szaruga.
Odpocznij, póki wciąż złocą się liście.
Na kopcach liści połóż się na chwilę,
Odetchnij jeszcze zapachem ogniska.
Zanim te jasne dni zostaną w tyle,
Niech - tylko moment - miłość będzie bliska.
Odpocznij.
Będziesz potrzebować siły.
Odpocznij, będziesz szła sama, daleko.
Drogę przesłania mgła gęsta jak mleko.
Gdy się podniesie, odsłoni ruiny.
Komentarze
Prześlij komentarz