Jest sama wreszcie
Może krzyczeć
Wrzeszczy w poduszkę nie
Nie trzeba martwić sąsiadów
Ale jest sama i krzyczy
Ze wszystkich sił
Zaciska zęby na pościeli która jest szorstka
Jego skóra jest gładka dotarłaby
Zębami do krwi
do żył do serca do końca.
Jest sama wreszcie
Może krzyczeć
Wrzeszczy w poduszkę nie
Nie trzeba martwić sąsiadów
Ale jest sama i krzyczy
Ze wszystkich sił
Zaciska zęby na pościeli która jest szorstka
Jego skóra jest gładka dotarłaby
Zębami do krwi
do żył do serca do końca.
Komentarze
Prześlij komentarz