Kołyszącym, kocim krokiem
Idę tam, gdzie tylko pragnę.
Jeśli ścieżka wiedzie bokiem,
Prawa świata trochę nagnę.
Biorę życie za kark kłami,
Słodko mruczę, gryząc skórę,
Przytrzymuję pazurami,
Giętkim ciałem biorę górę.
Kiedyś dorwie mnie wichura,
Kiedyś za daleko skoczę.
Pozostanie płowa skóra
Gdzie bezwładnie się potoczę.
Duch mój zalśni wiecznym mrokiem,
W zębach serce, wciąż bijące.
Kołyszącym, kocim krokiem
Wkroczę w piekło gorejące.
Komentarze
Prześlij komentarz