Przebaczyłam żółtej sukience
Wyciągnęłam z dna szafy
Wygładziłam zmarszczki
Zaprosiłam ją nawet na spacer
I poszłyśmy na plażę jak kiedyś
Wydała mi się mniejsza i bledsza
Przebaczyłam żółtej sukience
W końcu to nie jej wina
Że lubiłeś ją zeszłego lata
Komentarze
Prześlij komentarz