Jeżeli zechcesz raz jeszcze
postawię świat na głowie
z gwiezdnego pyłu zrobię chleb
żebyś jadł
Pochowam głęboko w sobie
wszystkie stare pewniki
stworzymy nowe i może
może
zostaniesz
Jeżeli zechcesz mnie jeszcze -
nas - niezniszczalnych jak przestrzeń
nauczę się mówić językiem gwiazd
i słuchać jak las słucha
Siwiutcy i pomarszczeni
spojrzymy na siebie kiedyś
- A pamiętasz, jak prawie, niemalże...
- Nie.
Nie pamiętam.
Komentarze
Prześlij komentarz