Przejdź do głównej zawartości

Jeżeli mnie zechcesz

Jeżeli zechcesz raz jeszcze 

postawię świat na głowie 

z gwiezdnego pyłu zrobię chleb 

żebyś jadł 


Pochowam głęboko w sobie 

wszystkie stare pewniki

stworzymy nowe i może 

może 

zostaniesz 


Jeżeli zechcesz mnie jeszcze - 

nas - niezniszczalnych jak przestrzeń 

nauczę się mówić językiem gwiazd 

i słuchać jak las słucha


Siwiutcy i pomarszczeni

spojrzymy na siebie kiedyś 

- A pamiętasz, jak prawie, niemalże...

- Nie.

Nie pamiętam.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Odpocznij

Odpocznij. Jesień będzie wietrzna, długa  Zimne powietrze zaraz płuca ściśnie. Światło przesłoni i zamgli szaruga. Odpocznij, póki wciąż złocą się liście. Na kopcach liści połóż się na chwilę, Odetchnij jeszcze zapachem ogniska. Zanim te jasne dni zostaną w tyle, Niech - tylko moment - miłość będzie bliska. Odpocznij.  Będziesz potrzebować siły. Odpocznij, będziesz szła sama, daleko. Drogę przesłania mgła gęsta jak mleko. Gdy się podniesie, odsłoni ruiny.

Kanapa

Myślałam nie ma nic gorszego  Niż samotność  Kiedy nocą na szerokość dłoni  We dwoje  Ale obok  Myliłam się  Nic gorszego Niż na odległość kanapy w salonie  Tak blisko Tak bardzo już nigdy.